poniedziałek, 31 października 2016



Uwertura....albo Preludium??? 


No to jest. Mam bloga <tarąąąą!! >  To jest przecież teraz takie modne. …- Nie nie lubię być modna , ale lubię mieć swój styl.  Wkurza mnie kiedy w danym sezonie modna jest czerwień, modna jest panterka….albo nie daj Bóg pepitka!!! Nie żebym tak bardzo starała się wyróżniać z tłumu, ale w momencie kiedy połowa ulicy maszeruje w pepitkowych spódnicach, pepitkowych płaszczach przepasane czerwonym paskiem < na końcówkach w pepitkę! >  czuję się źlee….oj źle…. Nie bardziej niż wtedy kiedy spotykasz w kościele na ślubie koleżanki kobietę ubraną w tę samą sukienkę < poznałaś już od tyłu!> i modlisz się, aby  nie była przypadkiem zaproszona na wesele…..<heh..była zaproszona…> 





Dlatego, też styl  jest tym czego zawsze w sobie poszukujemy, do czego dążymy <nie uniknie się takowych wpadek rzecz jasna , ale dzięki takim sytuacjom jest co wspominać! > Jesteśmy niepowtarzalni  i to nas czyni wyjątkowym a stylem jest oczywiście nie tylko moda. Stylem jest mowa, ruch, spojrzenie, sposób wykonywania różnych czynności – mówiąc krótko stylem jest całe życie. Przecież skądś pochodzi : „ależ ona stylowo chodzi”,  „ależ on stylowo się wypowiada”. Odnalezienie swojego stylu dodaje nam siły. Jesteśmy pewniejsi  siebie, śmiało kroczymy przez ulicę, można by rzez typowym szlagierem „śmiało przez świat!” < to takie amerykańskie…>






Mam nadzieję, że przyłączycie się do „mojego stylu” .  Nie mogę za wiele zdradzić, mogę tylko stylowo określić , iż będą tu poruszane różnorodne tematy. Postaram się nie wygrzebywać starej koszuli babci, paradując w niej przed obiektywem z pewnością , że „Oh god, I’m soo retro!” …wolę stworzyć coś nowego, coś swojego jak dotychczas.  Nawet jeśli miało by to być na tejże babcinej garderobie < babciu, nie nie, nie biegnij teraz z przerażeniem do szafy, wszystko tam jest! >  
Jak to ktoś mądry powiedział „siła jest kobietą” i tym hasłem, życzę mocnego wejścia w nowy dzień. 


Niech ten wstęp będzie swoistą uwerturą do mojego spojrzenia na życie przez obiektyw kobiecego oka. < że co? jestę poętę....> 

ps. Acha - jestem chaosem i chodzącym rozgardiaszem , nie miałam siódemki z plusem z języka polskiego < pozdrawiam Panią Annę, Ilonę i Beatę> , więc jeśli popełnię rażące błędy - takie , że będziecie mieli ochotę wsadzić mikser w oczy - dajcie znać <3

Wasza Lady AnnMart 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz